Wróżbiarstwo

W tej sali nie będziemy wykonywać niepotrzebnych ruchów różdżkami! W tej sali nie będziemy wypowiadać niezrozumiałych sformułowań! W tej sali musicie otworzyć swoje umysły, odkryć swoje wewnętrzne oko!

WRÓŻBIARSTWO JEST TO SZTUKA! SZTUKA PRZEPOWIADANIA PRZYSZŁOŚCI! NIE ŻADNA NAUKA, TYLKO SZTUKA!

TASENOGRAFIA
Inaczej nazywana TASSEOMANCJĄ.

Jest to wróżenie z herbacianych fusów, czasami także z osadów z kawy, czy wina. Zapoczątkowano go w Chinach, jednak do Europy dotarła dopiero w XVII wieku. Ponieważ dopiero wtedy holendrzy wprowadzili herbatę z Chin.

Jak wróżymy?
Do poprawnego rytuału tasenografi potrzebna będzie nam najlepiej ciemna odmiana chińskiej herbaty. Może być także indyjska.  Potrzebna nam będzie także porcelanowa filiżanka (biała).

Należy wypić większą część herbaty i zostawić odrobine na dnie. Następnie poruszać trzykrotnie filiżanką. Postawić ją do góy dnem na spodku. Uderzyć 3 razy w dno - delikatnie.

BIBLIOMANCJA
 Jest to technika wróżenia z ksiąg. Kiedyś stosowano założenie, że może być to jedynie Biblia. Można wróżyć z każdych wiekowych ksiąg - stwierdza profesor.

Przykład wróżenia.
[20:07:51] prof_McLevis: Accio księga! [z balustrady w jego stronę powędrowała największa ze starych, zakurzonych ksiąg]
[20:10:18] prof_McLevis: [Nauczyciel zamknął oczy. Widać było, że przeżywa teraz wielkie emocje. W głębi duszy myśli nad pytaniem - "Czy pan Gilbert kiedyś zostanie wielkim wróżbitą?". Delikatnie, by nie zepsuć starej księgi otworzył ją] !otwórz
[20:10:21] Stara_Ksiega: *Stara księga otworzyła się*
[20:10:56] prof_McLevis: [Miał cały czas zamknięte oczy. Podniósł prawą rękę w górę, a po chwili wskazał fragment strony, na której otworzył księgę] !wskaż
[20:10:58] Stara_Ksiega: W życiu bowiem istnieją rzeczy, o które warto walczyć do samego końca.
[20:11:22] prof_McLevis: Panie Gilbert [skierował swój wzrok w stronę ucznia]
[20:11:36] prof_McLevis: Zapytałem księgi, czy zostanie Pan wróżbitą.
[20:11:42] prof_McLevis: Warto walczyć do samego końca.
[20:11:49] prof_McLevis: Ale czymże może być ten sam koniec?
[20:11:53] prof_McLevis: Czy końcem edukacji?
[20:12:00] prof_McLevis: A może koniec pewnego etapu w Pana życiu?
[20:12:07] prof_McLevis: A może koniec etapu w moim życiu?
[20:12:28] prof_McLevis: Proszę w głębi duszy się nad tym zastanować.
[20:12:34] prof_McLevis: [mówił bardzo cicho i spokojnie]

[20:14:24] prof_McLevis: Proszę BARDZO DELIKATNIE odłożyć księgi na miejsce!

Przykład 2.
Accio księga! [z balustrady w jej stronę powędrowała największa ze starych, zakurzonych ksiąg]
[Elizabeth zamkneła oczy i wziełą głęboki oddech. Przez jej głowę przemkneło tysiąc pytań, każde inne od poprzedniego. Po chwili zdecydowała się na jedno konkretne. Otworzyła oczy i spojrzała ze skupieniem na Starą Księgę zadając sobie zasadnicze pytanie "Czy Slytherin wygra tegoroczne otrzęsiny?". Zamkneła oczy, po czym delikatnie musneła palcami okładke, następnie pewnym ruchem otworzyła księgę] !otwórz
*Stara księga otworzyła się*
[Dziewczyna wciąż z zamkniętymi oczami, wczuła się w swoje emocjom i wibracjom. wkazała palcami prawej ręki fragment strony] !wskaż
[Otworzyła oczy, by przeczytać fragment, który wskazała] Sądzę, że niebieskim oczom można spokojnie zaufać.
A więc myślę <zaczeła>, że skoro nasza opiekunka, wspaniała pani Matthews, ma niebieskie oczy - i jest przekonana iż wygramy, to tak właśnie będzie. Mogę jej zaufać.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz